Czy inwestując w funduszach powinniśmy przygotować się na duże chwilowe straty jeżeli chcemy agresywnie inwestować? To jest jedna wielka nieprawda. Przynajmniej w przypadku stosowania systemu OPI…
Analizując wpływ naszego stop loss na efektywność inwestowania z wykorzystaniem systemu OPI otrzymałem ciekawe wyniki. Obliczyłem efektywność inwestowania dla funduszu Aviva Polskich Akcji przy założeniu wartości dopuszczalnych strat do wartości j.u. naszego funduszu w chwili jego zakupu. Obliczenia wykonałem od wartości 0% do 10%. Wyniki zamieszczam w poniższych tabelach.
Przy założeniu, że nie zejdziemy poniżej wartości j.u. okazało się, że inwestowanie nie miało by sensu. Praktycznie tylko dwukrotnie udało się trochę zarobić. Dla założonej straty 1% zaczęliśmy dopiero zarabiać. Całkowity zysk od 2002 roku wyniósł 156 % a średnia roczna rentowność wyniosła 11,8 %.
Dla granicy 2% wynik inwestowania jest już całkiem przyzwoity – zysk wyniósł 318% a śrr 18,5 %.
Maksymalne „chwilowe” straty wyniosły do 3,13 %. 50% zakupów skończyła się stratami.
Przy barierze 3 % zysk trochę nam się zmniejszył do 290 %. Dla 4% zysk znowu jest wysoki – 534 % a śrr 24,5 %. Max strata wyniosła 5,3 %. Przy podnoszeniu wartości dopuszczalnej straty zysk pomału ale zmniejszał się.
Podaję przeliczenia dla stop loss 6% i 10%.
Jak widzimy zyski dla całej inwestycji obniżyły się do 466 % i 412 % – czyli nadal są wysokie.
Najlepszy wynik otrzymałem dla stop loss 3,5 %. Całkowity zysk wyniósł 557 % a śrr 24,02 %. Maksymalna strata wyniosła 4,7 %. Mimo, że straty wystąpiły 6-krotnie całkowity zysk jest bardzo wysoki.
Wniosków jest co najmniej kilka. Żeby agresywnie inwestować wcale nie trzeba dopuszczać do dużych strat bo nie dają żadnych korzyści. Ważny jest moment kupna funduszu i jego sprzedaży. Nie można kupować j.u. w dowolnym momencie i zakładając stratę 10 do 20 % ( bo nas na to stać finansowo i psychicznie), czekać aż znowu wartość będzie rosła – przecież to nie loteria. Jak widzimy OPI ma jeszcze tę jedną zaletę – spokojnie można założyć niską wartość stop loss i uzyskiwać wysokie zyski – najwyższe na jakie pozwala ta metoda.
Jako przykład wykorzystałem fundusz który jako nieliczny dopuszczał aż takie straty. Zauważmy, że dla 9 – letniej inwestycji wystarczyło zrealizować 28 konwersji – czyli około 3 na rok.
Powyżej mamy wykres przebiegu całej inwestycji – na żółtym tle mamy straty jakie mogły wystąpić bez stosowania stop loss. Poniżej dla przypomnienia tabela przebiegu inwestycji.








