Po wielu miesiącach głębokiej bessy w latach 2007-2008, spowodowanej kryzysem na rynku nieruchomości, 23 marca 2009r. system OPI-WIG wygenerował sygnał zakupu funduszy akcyjnych. Z poprzedniej części artykułu wiemy, że wybór funduszy akcyjnych po ostatnim sygnale w maju tego roku nie był sprawą łatwą. W zależności od wybranego kryterium mogliśmy wybrać fundusze których jednostki straciły kilka procent lub fundusze które zarobiły 9,2% w ciągu 5 miesięcy. Przenieśmy się więc do marca 2009r. i sprawdźmy jak wytypowalibyśmy fundusze opierając się ponownie na wskaźnikach wzrostu 6 i 12 miesięcznym oraz na wskaźnikach WM, WKA i DMax z systemu OPI.
W dniu wystąpienia sygnału dysponowaliśmy notowaniami z 20 marca 2009r. Poniżej widzimy fundusze, które osiągnęły najlepsze wyniki za ostatnie 6 i 12 miesięcy, w tym przypadku są to te fundusze, które miały najmniejszą stratę:
wg najlepszych dla 6m
wg najlepszych dla 12m
Postanowiłem również sprawdzić ideę zaproponowaną w komentarzu pod pierwszą częścią artykułu przez jednego z naszych abonentów. Pomysł polega na tym, aby wybrać fundusze, które straciły najwięcej w okresie bessy, zakładając że skoro tak dużo straciły to inwestują bardzo agresywnie i gdy zacznie się hossa to te fundusze zarobią najwięcej.
Poniżej mamy więc listę funduszy, które w okresie bessy poniosły największe straty:
wg najgorszych dla 12m
Teraz sprawdzamy jeszcze co proponują wskaźniki OPI:
wg najlepszych dla WM
wg najlepszych dla WKA
wg najlepszych dla DMax
Wskaźniki OPI wytypowały 4 te same fundusze (tylko w innej kolejności). Ponadto wskaźniki WM i WKA wytypowały Allianz Selektywny (d. Budownictwo 2012) a DMax zaproponował Novo Akcji.
Sprawdzamy wyniki
Przenieśmy się teraz o 3 miesiące do przodu i sprawdźmy jakie wyniki osiągnęły wybrane przez nas fundusze do 22 czerwca 2009r. Na poniższym rankingu od góry widzimy fundusze, które w ciągu 3 miesięcy od wygenerowania sygnału zarobiły najlepiej (wskaźnik OPI WIG określa ile dany fundusz zarobił lub stracił od ostatniego sygnału OPI dla indeksu WIG). Od góry najlepsze fundusze, na dole najsłabsze:
Liczbami w kolorowych kółkach zaznaczyłem fundusze wytypowane przez poszczególne wskaźniki w dniu wygenerowania sygnału 3 miesiące wcześniej.
Nad tabelą czerwonym kolorem dopisałem średnie zyski osiągnięte przez portfele wytypowane przez dany wskaźnik. Fundusze wybrane przy pomocy wskaźników OPI osiągnęły średni zysk 20,3%, a fundusze wybrane przy wykorzystaniu wskaźników wzrostu zarobiły 10,9 i 9,9%, czyli niemal o połowę mniej.
Pozostało nam jeszcze sprawdzić pomysł Pana Pawła, aby dobrać fundusze, które najbardziej straciły podczas bessy. Fundusze wytypowane tym sposobem zaznaczyłem po prawej stronie w kolumnie “Data wyceny” kółeczkami żółtego koloru. Wynik jest zaskakujący – portfel taki zarobiłby aż 14,4%, czyli mniej niż portfele OPI, ale wyraźnie więcej niż portfele budowane w sposób standardowy. Panu Pawłowi gratuluję pomysłu.
PODSUMOWANIE
Inwestowanie w fundusze wiąże się podejmowaniem 2 rodzajów decyzji: KIEDY i w CO inwestować. Nasze przyszłe zyski są ściśle uzależnione od kryteriów jakimi będziemy się kierować przy podejmowaniu decyzji. Wybór funduszu w oparciu o jego wyniki historyczne nie jest zbyt efektywnym sposobem pomnażania pieniędzy i może prowadzić do wyboru najgorszych funduszy na rynku.
Różnica między wynikami jakie osiągnęły fundusze dobierane metodą OPI, a tymi dobieranymi przy pomocy wskaźników wzrostu jest bardzo duża. Jeśli w marcu 2009r. w dniu wygenerowania sygnału mielibyśmy zaledwie 10 tys zł inwestycji, to wybierając w tym dniu fundusze metodą OPI zyskalibyśmy 1000 zł więcej w ciągu 3 pierwszych miesięcy w porównaniu gdybyśmy inwestowali bez OPI. A przecież inwestujemy zwykle na całe lata i znacznie większe kwoty.
Oczywiście pozostaje nam jeszcze weryfikacja naszych funduszy w portfelach w trakcie inwestycji, ale to temat na osobny artykuł.
Uruchomiliśmy w tym tygodniu możliwość pozostawiania komentarzy na blogu pod artykułami, więc zachęcam do dyskusji.






